Skocz do zawartości

Zobacz nową zawartość




Zdjęcie
- - - - -

Kredyt hipoteczny - porady

kredyt hipoteczny milenium ing stopy procentowe

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
2 odpowiedzi na ten temat

#1 Dym71

Dym71

    Nowy użytkownik

  • 1 postów

Reputacja: 0
Normalna

Napisany 31 maj 2021 - 07:47


Dzień dobry,

Mam prośbę o podzielenie się swoją opinią na temat mojej sytuacji. Od razu zaznaczę - w kwestiach kredytów hipotecznych jestem laikem, zgłębiłem trochę temat, ale nadal mam wątpliwości, które mam nadzieję pomożecie mi rozwiać. Z góry jednak przepraszam za wszelkie błędne procesy myślowe itd., będę wdzięczny za wszystkie dobre rady i podpowiedzi.

 

Moja sytuacja:
4 osobowa rodzina (2+2) obecnie na 41m2, więc powiedziałem dość. Wymarzone mieszkanie znalezione w styczniu, papiery do banków (mBank, ING i Milenium) złożone końcem lutego, wszystkie pozytywne decyzje. Kwota kredytu to 640 000 na 35 lat. Co mnie trapi?

  1. Stopy procentowe - prawdopodobnie weźmiemy kredyt w Milenium, mamy tam marżę 2% + WIBOR 3M. Przy obecnym poziomie WIBOR 3M bank wyliczył ratę około 2200 zł - jest OK. Skorzystałem z kalkulatora internetowego, aby wyliczyć zmianę raty w zależności od wysokości stóp procentowych i... przy oprocentowaniu 13% (2% marża + 11% WIBOR) byłbym na granicy wydolności finansowej (zarobki - rata 7000 zł - rachunki - koszty życia -itd. +/- = 0). Mam więc 2 pierwsze pytania:
    -jak wg. Was będą wyglądały stopy procentowe w następnych 5-10 latach (że będą wyższe, to jest pewne - pytanie tylko o ile %)?
    -czy wzięli byście taki kredyt na moim miejscu (naczytałem się, że jeżeli z kalkulacji wyjdzie, że nie stać mnie na kredyt przy najgorszym scenariuszu tj. stopy procentowe około 20% to kredytu nie powinienem brać)?
  2. Kolejne moje pytanie jest następujące - jak bardzo dynamicznie mogą się zmienić stopy procentowe a konkretnie, czy mogą np. z okresu na okres skoczyć z obecnego poziomu do powiedzmy 10% czy raczej będą / muszą rosnąć łagodnie tj. 2%, 3%, 5%, 8%, 11% etc.? Wiem, że tego się nie da / ciężko jest przewidzieć ale może ktoś z obserwacji lub innych elementów np. inflacji jest w stanie opisać trend zmiany stóp procentowych?
    Dlaczego pytam? Z wielu powodów. Po pierwsze, nie chciałbym być zaskoczony z dnia na dzień, że nie stać mnie na ratę. Po drugie - w przypadku, gdyby stopy rosły łagodnie tj. nie byłby możliwy drastyczny skok to mam plan awaryjny tj. moje obecne mieszkanie jest warte około 350 000 - 400 000 zł. Jeżeli stopy procentowe rosłyby łagodnie to w momencie, gdy zaczną się niebezpiecznie zwiększać np. 6-8% sprzedałbym moje obecne mieszkanie i albo nadpłacił kredyt, aby zmniejszyć zadłużenie i tym samym obniżyć raty, albo wykorzystałbym te pieniądze aby dopłacać sobie do rat, żeby zachować wydolność finansową.
  3. Czy ja idę właściwą drogą tj. czy:
    a ) lepiej jest zostawić sobie to mieszkanie, wynająć je np. za 1500 zł i pokryć część raty a kredytu wziąć 640 000
    b ) sprzedać to mieszkanie i wziąć kredyt na powiedzmy 310 000
    Ogólnie wydaje mi się, że lepiej iść drogą "a", problem polega na tym, że nie podniosę lokatorom czynszu z 1500 zł do 5000 zł bo stopy procentowe...
  4. Mam do rozważenia 2 oferty:
    -Milenium, raty równe, oprocentowanie zmienne, marża 2%, rata (na dzisiaj) 2200 zł
    -ING, raty równe, oprocentowanie stałe na 5 lat, 3,66%, rata (przez 5 lat) 2700 zł
    Przyjmując bardzo płytkie rozumowanie 5 lat = 60 msc., 500zł różnicy w racie miesięcznie czyli 60 * 500 = 30 000 zł. Oczywiście, wiadomo, że tak nie będzie, stopy pójdą do góry i wg. moich wyliczeń przy stopach procentowych 1,7% + 2% marży czyli oprocentowaniu rocznym 3,7% rata w Milenium wynosiłaby 2720 zł czyli więcej, niż w ING. Co więcej, wydaje mi  się, że stopy procentowe na poziomie 1,7% na kolejne lata to chyba raczej bardzo optymistyczny scenariusz. Więc wg. mnie czyli laika oferta ING jest... dobra i zapewnia spokój na 5 lat. Tym bardziej, że płace w okresie 5 lat na pewno pójdą w górę a rata w ING pozostałaby taka sama. Tymczasem w Internecie gdzie nie spojrzeć to kredyty z oprocentowaniem stałym są nazywane produktami ułomnymi, którymi nie warto się nawet interesować. Więc albo ja czegoś nie rozumiem, albo naczytałem się głupot i warto wybrać ofertę ING? Którą z powyższych ofert byście wybrali?
  5. Czy można się dogadać z bankiem, żeby wskoczyć z oprocentowania zmiennego na stałe w dowolnym momencie? Chodzi mi konkretnie o taką sytuację - biorę oprocentowanie zmienne w Milienium i za rok stwierdzam, że chciałbym przejść na stałe. Spotkał się ktoś kiedyś z taką sytuacją?

Edytowany przez Dym71, 31 maj 2021 - 07:49 .


#2 Miszor

Miszor

    Nowy użytkownik

  • 1 postów

Reputacja: 0
Normalna

Napisany 20 lipiec 2022 - 15:04

Przed wzięciem kredytu, szczególnie hipotecznego, warto skonsultować się z doradcą kredytowym. Tacy specjaliści mogą wynegocjować korzystniejsze warunki i sprawnie porównują oferty banków. Na początku sam nie byłem przekonany do takiego rozwiązania, ale po namowie kolegi, zdecydowałem się spróbować.



#3 MariaMarkowa

MariaMarkowa

    Aktywny użytkownik

  • 18 postów

Reputacja: 0
Normalna

Napisany 29 sierpień 2022 - 13:53

Przed wzięciem kredytu, szczególnie hipotecznego, warto skonsultować się z doradcą kredytowym. Tacy specjaliści mogą wynegocjować korzystniejsze warunki i sprawnie porównują oferty banków. Na początku sam nie byłem przekonany do takiego rozwiązania, ale po namowie kolegi, zdecydowałem się spróbować.

tez jestem tego zdania.  zwłaszcza teraz lepiej się zastanowić nad kredytem, jak mamy inflacje a stopy procentowe cały czas w górę.











Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Rozpoczęty przez Statystyki Informacje o ostatnim poście

Tematy otagowane przez słowa: kredyt, hipoteczny, milenium, ing, stopy procentowe